WYSZUKIWARKA
LyricsDisc.com :: Lyrics :: T :: Toronto :: Nie mam już nic
Zapisz jako PDF
Dodaj do ulubionych
Wyślij e-mailem
Drukuj
Zapisz jako txt
Ocena:Twoja ocena:

Toronto - Nie mam już nic

Ciemna noc, miasto śpi,
nikt już nie otworzy drzwi.
Za firanką skrywam się,
patrzę wciąż przez okno.
Nie chce spać blady świt,
nienawiścią karmi sny.
Na cmentarzu gaśnie mrok,
groby w deszczu mokną.
Nie mam już nic.

Niewiem jak mam przestać nienawidzić ciebie,
za ten oddech, szkliste oczy.
Widzę twoją twarz za kierownicą,
kiedy jedziesz sprzedać niepotrzebną śmierć.

Padał deszcz, bicie serc,
odbił echem ulic zgiełk,
żeby spłynąć czystą krwią jego niewinności.
Nie mam już żadnych łez,
aby zmazać tamten dzień.
Twój samochód, jego krzyk.
Nie mam już nikogo,
nie mam już nic.

Niewiem jak mam przestać nienawidzić ciebie,
za ten oddech, szkliste oczy.
Widzę twoją twarz za kierownicą.
Niewiem jak mam przestać nienawidzić ciebie,
za ten oddech, szkliste oczy.
Widzę twoją twarz za kierownicą,
kiedy jedziesz sprzedać niepotrzebną śmierć.

Fonts