WYSZUKIWARKA
LyricsDisc.com :: Lyrics :: N :: Normalsi :: Śmierć jak kot
Zapisz jako PDF
Dodaj do ulubionych
Wyślij e-mailem
Drukuj
Zapisz jako txt
Ocena:Twoja ocena:

Normalsi - Śmierć jak kot

Płynę bezpowrotnym statkiem
W dali dom
Na strychu został braci śmiech
Ojciec już pożegnał matkę
Ogród zastygł jak żywica starych drzew

Ciężkich chmur przyniósł wiatr zbyt wiele
Z kruchych rąk wydostał się pogodny czas
Niosąc ból, miłość i nadzieję
W przepaść życia bezpowrotnie zepchnął nas

Śmierć jak kot snuje się po dachach
Karmię ją
Nisko pełno mojej krwi

W nocnej mgle przed kolejnym miastem
Stoi sam, rękawem wycierając łzy
Chłopiec, co jasnym wzrokiem patrzył
W przyszłość, która mu zabrała sny

Śmierć jak kot snuje się po dachach
Karmię ją
Nisko pełno mojej krwi
Całkiem sam w czterech czarnych łapach
Mruczę coś, drapiąc nieruchome drzwi

Fonts