WYSZUKIWARKA
LyricsDisc.com :: Lyrics :: M :: Mandaryna :: Windą do nieba
Zapisz jako PDF
Dodaj do ulubionych
Wyślij e-mailem
Drukuj
Zapisz jako txt
Ocena:Twoja ocena:

Mandaryna - Windą do nieba

Moj piekny panie
raz zobaczony w technikolorze
piszę do pana ostatni list
Już mi lusterko z tym pana zdjęciem
teżnie pomoże
pora mi dzisiaj do słubu iść

Moj piękny panie ja go niekocham,
taka jest prawda
pan głowną rolę gra w każdym śnie
ale dziewczyna przez życie
nie może iść całkiem sama
życie jest życiem pan przecież wie.

Już mi niosąsuknie z welonem
jużcyganie czekaja z muzyką
końdo taktu zamiata ogonem
mendelsonem stukają kopyta

Jeszcze ryżem sypną na szczęście
gosći tłum cos tam fałszywie odśpiewa
złoty krażek mi wcisną na rękę
i powiozą mnie windą do nieba

Moj piekny panie
z tego wsyztkiego niemogłam zasnać
wieć niemogł mi się pan przyscnić dziś
i tak odchodzę do bez pożegnania
jakby z nienacka
ktoś między nami zatrzasnął dzrzwi

Fonts