WYSZUKIWARKA
LyricsDisc.com :: Lyrics :: J :: Jaszczur :: Ubóstwiam cię
Zapisz jako PDF
Dodaj do ulubionych
Wyślij e-mailem
Drukuj
Zapisz jako txt
Ocena:Twoja ocena:

Jaszczur - Ubóstwiam cię

Jeste¶ dla mnie tym czym s³oñce dla ziemi,
Ogrzewasz mnie milionem swych promieni,
U¶miecham siê gdy Ciê widzê,
Podziwiam Tw± s³odk± buziê,
Podziwiam zawsze Twój s³odki, anielski g³os,
Podziwiam Tw± figurê,
I te chwile które,
Mog± byæ dla nas tymi jedynymi,
Magicznymi,
Tylko wspólnie spêdzonymi,
Gdy ja i Ty wtuleni w siebie le¿ymy w po¶cieli,
Wtedy nasz ¶wiat siê zmieni,
Zero problemów, smutków, tylko rado¶ci,
Tylko czerpanie przyjemno¶ci,
Mój jêzyk teraz go¶ci,
W ka¿dym Twoim zakamarku,
Me rêce czule pieszcz± ca³e Twoje cia³o,
Dziêkuje za t± chwilê któr± mi dano,
Dziêkuje, Dziêkuje, Dziêkuje
Ubóstwiam Ciê i wiec ¿e chce,
Byæ jak najd³u¿ej z Tob±,
Budziæ siê, zasypiaæ tylko z Twoj± osob±,

Chcê aby¶ wiedzia³a ¿e w moim ¶wicie,
Niema nic wa¿niejszego od tego,
Aby znów siê wtuliæ w Ciebie, aby z Tob± porozmawiaæ,
Aby móc Ciê zabawiaæ,
Aby móc spêdzaæ z Tob± ka¿d± moj± woln± chwilê,
Le¿eæ w ³ó¿eczku i wlewaæ w siebie tequilê,
Aby razem z Tob± marzyæ o jutrzejszym dniu,
Aby wstaæ i móc zobaczyæ Ciê znów,
Jeste¶ królow± moich snów i moich my¶li,
Ty wiesz o czym marzê, wiesz co mi siê dzi¶ przy¶ni,
Jeste¶ ze mn± i za to Ci dziêkujê,
Tobie ma mi³o¶æ ofiarujê,
To najcenniejszy skarb jaki posiadam,
Wiec ¿e tak± moc± w³adam,
¯e mymi pieszczotami przeniosê Ciê w inne krainy,
Gdzie tylko my i zielone równiny,
Gdzie tylko my, niebo i gwiazdy,

Ubóstwiam Ciê i wiec ¿e chce,
Byæ jak najd³u¿ej z Tob±,
Budziæ siê, zasypiaæ tylko z Twoj± osob±,

Pozwól mi na to,
Pozwól mi na to abym Ciê dotkn±æ,
Abym móg³ Ciê uca³owaæ,
G³owê na Twych kolanach ulokowaæ,
I zasn±æ, odpocz±æ od codziennego ¿ycia,
Tylko z Tob± mam takie piêkne prze¿ycia,
Tylko przy Tobie czujê siê jak w niebie,
Gdy Ty siê wtulasz we mnie i gdy ja ca³uje Ciebie,
Wtedy jeste¶my w naszym prywatnym niebie,
Na ziemskim raju, czyli w kraju,
Stworzonym tylko dla nas,
Po to aby¶my mogli tu byæ sami,
Sami ze swymi rado¶ciami i problemami,
Ludzie by wtedy nam nie przeszkadzali,
Nie komentowali,
Tego co robimy, jak my¶limy,
Tylko ja i Ty i te piêkne krainy

Ubóstwiam Ciê i wiec ¿e chce,
Byæ jak najd³u¿ej z Tob±,
Budziæ siê, zasypiaæ tylko z Twoj± osob±,

Jeste¶ tym s³oñcem które dla mnie ¶wieci najja¶niej,
Wtedy Tw± s³odk± buzi widzê jeszcze wyra¼niej,
Gdy mam Ciê przy sobie to jest nam ra¼niej,
Gdy mam Ciê na wyci±gniêcie d³oni,
A me usta przywieraj± do Twej skroni,
Gdy le¿ysz wyci±gniêta w ³ó¿eczku, my¶limy o przysz³o¶ci,
A w naszych s³owach niema ani trochê z³o¶ci, Wszelkie pod³o¶ci, wszelkie zawi³o¶ci,
To pozosta³o¶ci po nieszczê¶liwych,
One nas nie dotycz±,
Szczê¶liwi gwiazdy licz±,
Ja liczê ka¿dy dzieñ spêdzony z Tob±,
Jeste¶ dla mego cia³a wod±,
Której do ¿ycia potrzebujê,
Gdy patrzysz mi w oczy to jak szczeniak wariujê,
Nie my¶lê ju¿ o niczym tylko o Tobie,
Dziêki Tobie Dorotko to wszystko robiê,
Jeste¶ moj± muz±, moim natchnieniem,
Nie przetartym marzeniem które wci±¿ siê urzeczywistnia,

Fonts