Artist:Grzegorz Markowski
Title:W labiryncie ludzkich spraw


Pędzimy gdzieś, na oślep wciąż
Niewiedząc którą wybrać z dróg
Bo w każdą z nich wdeptane są,
Wczorajsze ślady, naszych stóp

Lecz niedaleko stąd jest kres,
To przecież jakies wyjście jest
W pajęczej sieci zwykłych dni
Kropelka rosy, ja i Ty

W labiryncie ludzkich spraw,
Zanurzona w szarość barw.
Nasza miłość ciągle trwa, na przekór burzom
W labiryncie ludzkich spraw,
Zagubieni Ty i ja
Odnajdziemy światło dnia, na przekór nocy

W labiryncie ludzkich spraw,
Zanurzona w szarość barw.
Nasza miłosś ciągle trwa, na przekór burzom
W labiryncie ludzkich spraw,
Zagubieni Ty i ja
Odnajdziemy światło dnia, na przekór nocy