Artist:Grzegorz Markowski
Title:To był piękny dar


Byłem na rozstaju dróg
Kiedy Ty zjawiłaś się
Jak dobry czas...
Aaaaaaaah
Nie pytalaś o nic mnie
Miałem to na twarzy wiem
A w oczach żal
Droga wiodła posród łąk
Ty zbierałaś niebo w dłonie
Kwiaty ja
Mmmmmmh
Słońce całowało nas
Opatrzności to był dar
Wybrała nas...

Tak
To był piękny dar
Bo najpiękniejszy czas
Tak
To był piękny dar
To najpiękniejszy czas -(x3)

Nie myślałem wtedy że
Już wieczorem będę sam
Ty pójdziesz gdzieś
Ooooooh
Dobrze , dobrze było nam
Spadła tylko jedna łza
To szczęścia łza

Żadnych pytań, żadnych scen
Nie robiłaś, kiedy wieczór zbliżał się
Mmmmmmmh

Dobrze wiedzieliśmy że
Opatrznosci to był dar
Wybrał nas...


Tak
To był piękny dar
To najpiękniejszy czas
Tak
To był piękny dar
To najpiękniejszy czas (x3)

Od tej chwili mineło już
Wiele lat i wiele zdarzeń
Zakrył czas
Ooooooooh
Szare dni i piękne dni
Zapisałem w życiu swym
Też miałem sny

Sny niemądre jak to sny
W których byłem ja i Ty
I tamten czas
Tak to był opatrzności dar
Jeśli bedziesz szczęście miał
Wybierze Cię

Tak
To jest piękny dar
To najpiękniejszy czas
Tak
To jest piękny dar
To najpiękniejszy czas...